Podpiwek powinien wypróbować każdy, kto lubi lekkie, lekko gazowane napoje z wyczuwalną nutą kawy i karmelu, ale bez mocnego alkoholu. To świetna opcja dla osób, które chcą czegoś bardziej charakterystycznego niż lemoniada, a przy tym zrobią całość w domu z kilku prostych składników. Wersja domowa pozwala kontrolować poziom słodyczy, stopień nagazowania i moc fermentacji. Podpiwek robi się szybko, natomiast potrzebuje nieco czasu na spokojne dojście w butelkach. To przepis prosty, niewymagający specjalistycznego sprzętu, za to bardzo wdzięczny do domowych eksperymentów.
Składniki na domowy podpiwek
Porcja na ok. 4–4,5 litra podpiwku (idealna do zwykłego garnka 5–6 l):
- 4 l wody (najlepiej filtrowanej lub przegotowanej i ostudzonej)
- 120–150 g cukru (ok. 6–7 czubatych łyżek) – biały lub trzcinowy
- 40–50 g kawy zbożowej w granulacie lub proszku (np. Inka, Anatol itp.)
- 10–15 g suszonych skórek pomarańczy lub otarta skórka z 1 dużej pomarańczy (opcjonalnie, ale bardzo polecane)
- 5–8 g suchych drożdży do pieczenia chleba lub do piwa/cydru (ok. 1–1,5 łyżeczki)
- ew. 1–2 łyżki rodzynek lub kilka suszonych śliwek – dla podbicia smaku
- ew. 1 łyżka miodu zamiast części cukru – dla delikatniejszej słodyczy
Do tego potrzebne będą: garnek min. 5 l, sitko lub gaza, lejek oraz butelki na napoje z zakrętką lub kapslem (plastikowe z odzysku też się sprawdzają).
Przygotowanie podpiwku krok po kroku
-
Przygotowanie bazy smakowej
Do garnka wlać 4 l wody i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień, wsypać kawę zbożową oraz suszone skórki pomarańczy (jeśli są używane). Gotować na bardzo małym ogniu przez 5–7 minut, mieszając co jakiś czas, żeby kawa się nie przypalała przy dnie. -
Słodzenie i aromaty
Po tym czasie garnek zdjąć z ognia, wsypać cukier i ewentualnie miód, dokładnie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia. Teraz można dorzucić rodzynki lub suszone śliwki – oddadzą trochę smaku podczas dalszego parzenia. Przykryć garnek pokrywką i zostawić do wystudzenia do temperatury pokojowej (ok. 2 godziny). Płyn musi być chłodny, aby nie zabić drożdży. -
Przygotowanie drożdży
Gdy napar jest już letni (ok. 25–30°C), w szklance letniej wody (np. odlanej wcześniej z garnka) rozpuścić drożdże z odrobiną cukru (1/2 łyżeczki). Odstawić na 10–15 minut, aż drożdże się spienią. Jeśli po tym czasie na powierzchni nie widać piany, lepiej użyć nowej porcji drożdży – stare mogły stracić aktywność. -
Łączenie składników
Z naparu wyjąć większe kawałki skórek i suszonych owoców, a sam płyn przecedzić przez drobne sitko lub gazę do czystego naczynia, aby pozbyć się fusów z kawy zbożowej. Do wystudzonego napoju wlać spienione drożdże, delikatnie wymieszać. Naczynie przykryć (np. ściereczką) i odstawić w ciepłe miejsce na 12–18 godzin, aby rozpoczęła się fermentacja burzliwa.W tym czasie na powierzchni może pojawić się delikatna piana, a cały napój będzie lekko syczał – to dobry znak.
-
Rozlewanie do butelek
Po wstępnej fermentacji napój jeszcze raz przelać przez sitko lub gęstą gazę do dzbanka lub innego naczynia z lejkiem – tak, aby przy rozlewaniu nie brać osadu z dna. Próbować i ewentualnie delikatnie dosłodzić (1–2 łyżki cukru rozpuszczone w niewielkiej ilości napoju), pamiętając, że dodatkowy cukier to później mocniejsze nagazowanie.Napełniać butelki zostawiając ok. 3–4 cm wolnej przestrzeni od góry, zakręcić szczelnie.
-
Fermentacja w butelkach
Butelki odstawić w ciepłe miejsce (ok. 20–24°C) na 24–48 godzin. W tym czasie podpiwek będzie się nagazowywał. Co jakiś czas warto jedną butelkę lekko ścisnąć (w przypadku plastikowych) – gdy jest twarda jak kamień, nagazowanie jest już spore i najlepiej przenieść całość do lodówki.Szkło można kontrolować ostrożnie, lekko odkręcając kapsel nad zlewem – jeśli ciśnienie jest bardzo duże, kolejne butelki warto szybciej schłodzić.
-
Dojrzewanie i podanie
Schłodzone butelki wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin. W tym czasie smak się wyrówna, a nagazowanie ustabilizuje. Podawać mocno schłodzony, najlepiej w szklankach lub kuflach, z minimalną ilością osadu z dna butelki.
Przy podpiwku lepiej dążyć do średniego nagazowania i bardzo niskiej mocy. Zbyt dużo cukru lub zbyt długa fermentacja w cieple może zamienić łagodny napój w zbyt alkoholowy i potencjalnie niebezpiecznie „wybuchowy” w butelkach.
Wartości odżywcze podpiwku
Podpiwek domowy to napój o stosunkowo niskiej kaloryczności, zwłaszcza jeśli nie jest przesadnie słodzony. Przy powyższych proporcjach i wypiciu ok. 250 ml (szklanka) można przyjąć:
Szacunkowo na 250 ml podpiwku:
• ok. 40–60 kcal (w zależności od ilości cukru)
• głównie węglowodany (cukry), śladowe ilości białka i tłuszczu
• bardzo mało sodu, brak tłuszczów nasyconych
Podczas fermentacji drożdże przerabiają część cukrów na dwutlenek węgla i niewielką ilość alkoholu. Przy krótkiej fermentacji (1–2 dni w butelkach) zawartość alkoholu zazwyczaj nie przekracza 0,5–1%, czyli zbliżona jest do kefiru lub lekkiego kwasu chlebowego. Im dłużej napój stoi w cieple, tym potencjalnie więcej alkoholu może się wytworzyć.
Fermentacja podpiwku i bezpieczeństwo
Podpiwek to napój fermentowany, dlatego warto trzymać się kilku zasad, żeby był bezpieczny i powtarzalny w smaku.
Kontrola stopnia nagazowania podpiwku
Najważniejszym elementem jest kontrola ciśnienia w butelkach. Zbyt mocno nagazowany podpiwek może być trudny do otwarcia, a w skrajnych przypadkach butelki mogą pęknąć. Dlatego szczególnie przy szklanych warto zachować ostrożność.
Dobrym rozwiązaniem jest część partii rozlać do butelek plastikowych – łatwo wyczuć stopień nagazowania przez ściśnięcie. Gdy butelka jest jeszcze miękka, można zostawić ją w cieple trochę dłużej. Kiedy staje się bardzo twarda, całość przenieść do lodówki, aby zahamować fermentację.
Jeśli pojawia się obawa, że ciśnienie w butelkach jest zbyt wysokie, warto przeprowadzić krótkie „odgazowanie”: otworzyć butelkę bardzo powoli nad zlewem, wypuścić część gazu, po czym ponownie zakręcić. W chłodzie napój ustabilizuje się i będzie bezpieczniejszy.
Bardzo pomocne jest też pilnowanie ilości cukru. Przy 120–150 g cukru na 4 l podpiwek będzie lekko do średnio nagazowany po 1–2 dniach w cieple. Zwiększanie ilości cukru do 200 g i więcej wymaga większej kontroli i szybszego schłodzenia.
Czystość naczyń i butelek
Przy napojach fermentowanych ogromne znaczenie ma higiena. Garnki, łyżki, lejki i butelki powinny być bardzo dokładnie umyte i wypłukane. Warto unikać mocno zarysowanych plastikowych butelek – w zarysowaniach łatwo gromadzą się zanieczyszczenia i bakterie.
Butelki szklane najlepiej wyparzyć wrzątkiem (wystarczy przelać kilka razy). Plastikowych wrzątkiem nie zalewać, żeby się nie odkształciły; wystarczy mycie gorącą wodą z płynem i dokładne wypłukanie.
Jeśli po otwarciu butelki czuć intensywny, nieprzyjemny zapach (octowy, gnilny, „chemiczny”), lepiej takiego napoju nie pić. Dobry podpiwek pachnie kawą zbożową, lekką fermentacją i cytrusami, jeśli użyto skórek.
Jak długo przechowywać podpiwek
Schłodzony podpiwek najlepiej wypić w ciągu 5–7 dni. Po tym czasie nadal zwykle nadaje się do picia, ale może stawać się bardziej wytrawny, mniej słodki, a czasem mocniej alkoholowy. W lodówce fermentacja mocno zwalnia, ale całkowicie nie ustaje.
Dla najbardziej przewidywalnych efektów najlepiej wypijać podpiwek partiami, obserwując jak zmienia się smak z dnia na dzień – to dobra wskazówka na przyszłość, jak długo trzymać kolejne nastawy.
Warianty i modyfikacje domowego podpiwku
Podpiwek jest bardzo wdzięczny do modyfikacji. Da się go łatwo dopasować do własnych preferencji: bardziej kawowy, bardziej cytrusowy, słodszy lub wytrawny.
Podpiwek zbożowy jak kiedyś
Zamiast kawy zbożowej rozpuszczalnej można użyć prażonego ziarna jęczmienia, żyta lub pszenicy. Ziarno (ok. 150–200 g na 4 l wody) najpierw praży się na suchej patelni lub w piekarniku (ok. 180°C), aż nabierze ciemnobrązowego koloru i intensywnego, lekko kawowego aromatu. Trzeba uważać, by go nie spalić – przypalony da gorzki, nieprzyjemny smak.
Tak uprażone ziarno gotuje się w wodzie ok. 20–30 minut, następnie odstawia do naciągnięcia (kolejne 30 minut), odcedza i dalej postępuje jak w podstawowym przepisie: dodaje cukier, studzi, zaszczepia drożdżami i rozlewa. Ten wariant jest bardziej „chlebowy”, bardziej zbożowy i mniej kawowy w charakterze.
Podpiwek cytrusowo-korzenny
Dla osób, którym zależy na mocniejszym aromacie można przygotować wersję cytrusowo-korzenną. Do gotującej się wody z kawą zbożową dodać:
• kawałek cynamonu (ok. 3–4 cm laski)
• 2–3 goździki
• skórkę z jednej pomarańczy i 1/2 cytryny (bez białej części, żeby nie było goryczy)
Przyprawy gotować razem z bazą, odcedzić przed dodaniem drożdży. Efekt to coś pomiędzy podpiwkiem a lekkim grzańcem, idealnym na chłodniejsze dni, ale podawanym dobrze schłodzonym.
Podpiwek mniej słodki i „fit”
Podpiwek z natury bazuje na cukrze, bo to on jest paliwem dla drożdży. Nie da się go całkowicie wyeliminować, jeśli fermentacja ma zajść. Można jednak zmniejszyć ogólną słodycz napoju:
• zejść z cukrem do 80–100 g na 4 l – napój będzie mniej słodki, bardziej wytrawny, wciąż lekko musujący
• część cukru zastąpić miodem, który daje pełniejszy smak – mimo tej samej ilości cukrów słodycz odczuwalna jest często niższa
• po zakończeniu fermentacji nie dosładzać już dodatkowo przed rozlewem
Dodatkowo można wzbogacić napój o świeży sok z cytryny lub limonki tuż przed podaniem – kwasowość fajnie balansuje resztkową słodycz i alkohol.
Jak podawać i z czym łączyć podpiwek
Najlepiej smakuje mocno schłodzony, 6–8°C. Dobrze sprawdzają się grube szklanki lub małe kufle, w których ładnie widać delikatną pianę. Przy nalewaniu warto robić to powoli, pod kątem, aby nie wzburzyć zbyt mocno osadu.
Podpiwek dobrze łączy się z prostymi, domowymi potrawami: kanapkami z wędliną, śledziami, sałatkami ziemniaczanymi, kiszonymi ogórkami. Świetnie sprawdza się na grillach i spotkaniach na świeżym powietrzu jako alternatywa dla klasycznych napojów gazowanych.
Dobrze jest nalać go do dzbanka przez drobne sitko tuż przed podaniem, dzięki czemu osad i ewentualne resztki drożdży zostaną na dnie butelki, a w szklankach wyląduje klarowniejsza część napoju.
