Przepisy Przepisy obiadowe

Pasta z kurczaka i suszonych pomidorów – idealna na kanapki

Kto lubi wyraziste, ale proste smarowidła do pieczywa, ten powinien spróbować tej pasty w pierwszej kolejności. Pasta z kurczaka i suszonych pomidorów łączy delikatne mięso z intensywnym, lekko słodkim i lekko kwaśnym dodatkiem, dzięki czemu nie wychodzi mdła ani ciężka. Dobrze sprawdza się na codzienne kanapki, do lunchboxa, na pieczywo tostowe i do podania na stole w formie szybkiej przekąski. To jeden z tych przepisów, w których kilka składników naprawdę robi robotę, pod warunkiem że zostaną dobrze przygotowane i odpowiednio zbilansowane.

Składniki na pastę z kurczaka i suszonych pomidorów

Porcja wystarcza na około 6–8 kanapek, w zależności od grubości smarowania. Najwygodniej wykorzystać ugotowaną lub upieczoną pierś z kurczaka, ale dobrze sprawdzi się też mięso z udka bez skóry i kości.

  • 350 g ugotowanego lub upieczonego kurczaka
  • 80 g suszonych pomidorów z oleju, odsączonych
  • 2 łyżki oleju ze słoika po pomidorach
  • 3 łyżki majonezu
  • 2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego lub skyru
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1 mały ząbek czosnku, drobno starty lub przeciśnięty
  • 1 łyżka drobno posiekanego szczypiorku albo natki pietruszki
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • szczypta chili lub słodkiej papryki – opcjonalnie
  • sól do smaku
  • 1 łyżeczka soku z cytryny – jeśli pasta wymaga odświeżenia smaku

Przygotowanie pasty z kurczaka i suszonych pomidorów

  1. Przygotować mięso. Jeśli kurczak jest dopiero gotowany, najlepiej wrzucić go do lekko osolonej wody i gotować na małym ogniu przez 12–15 minut, tylko do momentu, aż przestanie być surowy w środku. Po ugotowaniu mięso trzeba całkowicie wystudzić. Ciepły kurczak po zmiksowaniu daje ciężką, zbitą pastę.
  2. Rozdrobnić kurczaka. Mięso można drobno posiekać nożem albo rozdrobnić widelcem. W tej paście lepiej nie robić z kurczaka gładkiego kremu. Delikatnie włóknista struktura daje lepszy efekt na pieczywie i nie przypomina farszu z blendera.
  3. Posiekać suszone pomidory. Odsączone pomidory warto najpierw osuszyć ręcznikiem papierowym, a potem pokroić bardzo drobno. Dzięki temu rozłożą się równomiernie w całej masie, zamiast tworzyć duże, intensywnie słone kawałki.
  4. Połączyć bazę pasty. Do miski przełożyć kurczaka, pomidory, majonez, jogurt, musztardę, czosnek, zioła i pieprz. Dodać 2 łyżki oleju ze słoika po pomidorach. Całość dokładnie wymieszać łyżką, lekko rozcierając część mięsa o ścianki miski. To prosty sposób, żeby pasta była kremowa, ale nadal miała strukturę.
  5. Doprawić. Na tym etapie trzeba spróbować pasty przed dosoleniem. Suszone pomidory, olej ze słoika i majonez bywają już wyraźnie słone, więc dodatkowa sól często okazuje się zbędna. Jeśli smak wydaje się zbyt ciężki, dobrze działa kilka kropel soku z cytryny. Gdy ma być ostrzej, można dodać szczyptę chili.
  6. Schłodzić. Najlepszy efekt daje odstawienie pasty do lodówki na 30–60 minut. Po tym czasie mięso przejmuje smak pomidorów, czosnku i musztardy, a konsystencja lekko się zacieśnia. Od razu po wymieszaniu pasta też jest dobra, ale po krótkim chłodzeniu wypada po prostu lepiej.
  7. Podawać. Pasta dobrze smakuje na świeżym chlebie, bagietce, pieczywie żytnim i tostach. Pasują do niej plasterki ogórka, rukola, liście sałaty, kiełki albo cienko pokrojona czerwona cebula.

Jeśli pasta ma trafić do lunchboxa, warto przygotować ją odrobinę gęstszą niż do podania od razu. W lodówce puści mniej wilgoci i nie rozmoczy pieczywa.

Jak uzyskać idealną konsystencję pasty kanapkowej z kurczaka

Ta pasta najlepiej wychodzi wtedy, gdy łączy w sobie dwie rzeczy: kremowość i wyczuwalne kawałki mięsa. Zbyt mocne blendowanie daje masę jednolitą, ciężką i trochę kleistą. O wiele lepiej sprawdza się ręczne siekanie kurczaka i dokładne mieszanie z dodatkami. Jeśli część mięsa zostanie delikatnie rozgnieciona widelcem, naturalnie zagęści całość bez potrzeby dosypywania czegokolwiek.

Duże znaczenie ma też ilość tłuszczu. Sam majonez często daje smak zbyt dominujący i przykrywa pomidory, dlatego połączenie majonezu z jogurtem jest tu praktyczne i zwyczajnie smaczniejsze. Jogurt rozluźnia strukturę, ale nie powinno być go za dużo. W przeciwnym razie pasta zacznie podchodzić wodą, szczególnie po kilku godzinach chłodzenia.

Olej z suszonych pomidorów nie jest dodatkiem przypadkowym. W małej ilości podbija smak i łączy składniki lepiej niż zwykły olej czy dodatkowa porcja majonezu. Warto jednak trzymać się podanych proporcji. Zbyt duża ilość sprawi, że pasta zrobi się tłusta i zacznie ślizgać się po pieczywie zamiast trzymać się kromki.

Jeśli po schłodzeniu masa zrobi się za zwarta, wystarczy dodać 1 łyżeczkę jogurtu albo odrobinę oleju z pomidorów i ponownie wymieszać. Jeśli będzie za rzadka, najlepiej dołożyć trochę drobno posiekanego kurczaka. To lepsze rozwiązanie niż dosypywanie sera czy bułki tartej, które zmieniają smak i odbierają paście lekkość.

Najczęstsze błędy przy paście z kurczaka i suszonych pomidorów

Zbyt sucha albo zbyt zbita pasta z kurczaka

Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy użyte mięso było przegotowane albo pieczone zbyt długo. Pierś z kurczaka bardzo łatwo przesuszyć, a wtedy nawet spora ilość sosu nie przywróci jej soczystości. Właśnie dlatego lepiej gotować lub piec mięso krótko, tylko do ścięcia białka, a potem dać mu odpocząć i całkowicie wystudzić.

Drugi powód to zbyt agresywne miksowanie. Blender rozcina włókna mięsa tak mocno, że masa zaczyna przypominać pastę sklepową o bardzo równej, ale mało przyjemnej strukturze. Przy domowej wersji trochę nieregularności działa na plus. Taka pasta wygląda apetyczniej i lepiej smakuje.

Jeśli problem pojawi się już po wymieszaniu, najłatwiej uratować konsystencję łyżką jogurtu, odrobiną majonezu lub małą ilością oleju z pomidorów. Trzeba robić to stopniowo, po pół łyżki, żeby nie przejść w drugą stronę.

Za słony, za ostry albo zbyt dominujący smak pomidorów

Suszone pomidory ze słoika różnią się między sobą bardzo mocno. Jedne są miękkie i lekko słodkawe, inne intensywnie słone, czosnkowe albo ziołowe. Dlatego najlepiej nie wrzucać ich od razu całej porcji do miski, jeśli używany jest nowy produkt. Można zacząć od 60 g, wymieszać i dopiero potem zdecydować, czy potrzebna jest pełna ilość.

Zbyt słony smak da się złagodzić dodatkowym kurczakiem, łyżką jogurtu albo odrobiną soku z cytryny. Kwaśny akcent dobrze równoważy cięższe nuty i sprawia, że pasta nie męczy po dwóch kęsach. Gdy przesadzi się z czosnkiem lub chili, najlepiej ratować sytuację przez zwiększenie całej bazy, a nie przez dosładzanie czy dolewanie przypadkowych składników.

Warto też pamiętać, że smak po schłodzeniu robi się pełniejszy. Pasta, która od razu po wymieszaniu wydaje się tylko lekko doprawiona, po pół godzinie może być wyraźniejsza. Z solą i ostrymi dodatkami lepiej więc nie spieszyć się za bardzo.

Suszone pomidory najlepiej kroić nożem, nie siekać w malakserze. Ręcznie pokrojone zachowują strukturę i nie barwią całej pasty na jednolity, brunatnoczerwony kolor.

Podawanie i przechowywanie pasty z kurczaka na kanapki

Na co dzień najlepiej podawać tę pastę na pieczywie z wyraźną skórką: na bagietce, chlebie pszenno-żytnim albo dobrym toście. Miękka bułka też się sprawdzi, ale warto dodać wtedy coś chrupiącego, na przykład plasterki ogórka, rzodkiewkę albo garść rukoli. Pasta dobrze łączy się z warzywami świeżymi, bo sama w sobie jest dość intensywna i potrzebuje lekkiego kontrastu.

Na stół przekąskowy można podać ją także jako dip do krakersów, paluszków grissini lub słupków z selera naciowego. W takiej wersji warto posiekać kurczaka trochę drobniej, żeby łatwiej nabierało się ją na małe kawałki pieczywa i warzyw.

W lodówce pasta zachowuje dobrą jakość przez 2 dni, szczelnie zamknięta. Trzeciego dnia nadal zwykle nadaje się do jedzenia, ale traci świeżość i robi się mniej sprężysta. Nie warto przygotowywać jej z dużym wyprzedzeniem. To przepis, który najlepiej wypada świeży albo po krótkim schłodzeniu.

Wartości odżywcze pasty z kurczaka i suszonych pomidorów

Ta pasta jest sycąca przede wszystkim dzięki wysokiej zawartości białka. Kurczak dostarcza go sporo, a przy użyciu jogurtu zamiast większej ilości majonezu całość pozostaje dość lekka jak na smarowidło kanapkowe. Suszone pomidory wnoszą skoncentrowany smak, trochę błonnika i potas, ale też sporą ilość sodu, dlatego z dosalaniem trzeba uważać.

Przy podanych proporcjach jedna porcja, czyli około 60 g pasty, ma orientacyjnie 140–170 kcal, około 12–14 g białka, 9–11 g tłuszczu i niewielką ilość węglowodanów. Wersję lżejszą można zrobić, zwiększając udział skyru lub gęstego jogurtu, ale bez całkowitej rezygnacji z majonezu. Mała ilość tłuszczu jest tu potrzebna nie tylko dla smaku, ale też dla odpowiedniej, smarownej konsystencji.

Similar Posts