Cukiernictwo Tarty i placki

Przepis na tartę ze szpinakiem – na kruchym cieście

Ta tarta sprawdzi się u osób, które lubią wytrawne wypieki i chcą zrobić coś konkretniejszego niż zwykła jajecznica ze szpinakiem. To dobry wybór na obiad, kolację, lunch do pracy i danie „na dwa dni”, bo po odgrzaniu nadal trzyma formę i smak. Najważniejsze są tu dwa elementy: kruche ciasto, które naprawdę pozostaje kruche, oraz dobrze odparowany farsz, bez nadmiaru wody. Właśnie dlatego w przepisie szpinak trafia najpierw na patelnię, a spód jest wstępnie podpiekany. Dzięki temu tarta nie robi się rozmiękła i daje się ładnie kroić.

Składniki na tartę ze szpinakiem na kruchym cieście

Porcja na formę do tarty o średnicy 24–26 cm. Najwygodniej użyć formy z wyjmowanym dnem, ale zwykła też da radę.

  • Na kruche ciasto: 220 g mąki pszennej, 120 g zimnego masła, 1 jajko, 1/2 łyżeczki soli, 1–2 łyżki zimnej wody
  • Na farsz: 450 g świeżego szpinaku albo 300 g mrożonego liściastego, 1 średnia cebula, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka masła lub oliwy, 3 jajka, 200 ml śmietanki 30% albo 18%, 150 g sera feta, 80 g tartego żółtego sera (np. gouda, mozzarella, ementaler), szczypta gałki muszkatołowej, sól, pieprz
  • Do podpiekania spodu: kawałek papieru do pieczenia i obciążenie, np. sucha fasola, ryż albo kulki ceramiczne

Przygotowanie tarty ze szpinakiem krok po kroku

  1. Zagnieść kruche ciasto. Mąkę wymieszać z solą, dodać pokrojone zimne masło i szybko rozetrzeć palcami albo posiekać nożem, aż powstanie kruszonka. Dodać jajko i tyle zimnej wody, by ciasto dało się złączyć. Nie wyrabiać długo — tylko do momentu, aż składniki połączą się w jednolitą kulę.
  2. Schłodzić ciasto przez 30 minut. Uformować dysk, zawinąć w folię lub przykryć i wstawić do lodówki. Ten etap porządkuje strukturę masła i gluten w mące, więc po upieczeniu spód jest delikatny, a nie twardy.
  3. Przygotować farsz ze szpinakiem. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać masło lub oliwę, zeszklić cebulę na małym ogniu przez 4–5 minut. Dodać posiekany czosnek i smażyć jeszcze około 30 sekund. Następnie dorzucić szpinak.
  4. Jeśli używany jest świeży szpinak, dodawać go partiami i mieszać, aż zwiędnie. Jeśli mrożony — najpierw go rozmrozić i dobrze odcisnąć, a potem podsmażyć z cebulą i czosnkiem. W obu przypadkach trzeba doprowadzić do tego, żeby nadmiar płynu odparował. Farsz powinien być wilgotny, ale nie mokry.
  5. Doprawić i przestudzić farsz. Dodać pieprz, odrobinę soli i szczyptę gałki muszkatołowej. Z solą ostrożnie, bo feta jest wyraźnie słona. Gotowy szpinak zdjąć z ognia i zostawić do przestygnięcia. Nie warto mieszać gorącego farszu od razu z jajkami, bo masa może zacząć się ścinać.
  6. Rozwałkować ciasto i wyłożyć formę. Piekarnik nagrzać do 190°C góra-dół. Schłodzone ciasto rozwałkować na placek większy niż forma, przenieść do środka, docisnąć do dna i boków. Nadmiar ciasta odciąć. Spód nakłuć widelcem.
  7. Podpiec spód przez 15 minut. Na ciasto położyć papier do pieczenia i wysypać obciążenie. Piec 15 minut, potem zdjąć papier z obciążeniem i dopiekać jeszcze 8–10 minut, aż spód lekko się zrumieni. To ważny krok przy tarcie ze szpinakiem, bo mokry farsz bez podpiekania często kończy się zakalcem na spodzie.
  8. Przygotować masę jajeczną. W misce roztrzepać jajka ze śmietanką. Dodać tarty żółty ser. Fetę pokruszyć osobno — część można wmieszać do farszu, a część zostawić na wierzch. Masa nie musi być ubita, wystarczy dokładnie połączona.
  9. Złożyć tartę. Na podpieczony spód wyłożyć przestudzony szpinak. Rozprowadzić równą warstwą, posypać fetą, a następnie zalać masą jajeczno-śmietanową. Jeśli na wierzchu zostanie trochę sera, można dosypać go na koniec dla lepszego koloru.
  10. Piec 30–35 minut w 180°C. Gotowa tarta powinna być ścięta na środku, ale nie przesuszona. Wierzch lekko się zarumieni, a brzegi będą złote. Po wyjęciu warto odczekać 10–15 minut przed krojeniem, bo nadzienie stabilizuje się podczas stygnięcia.

Szpinak musi być dobrze odparowany, a spód podpieczony. Bez tych dwóch rzeczy tarta najczęściej wychodzi poprawna w smaku, ale zbyt wilgotna i trudna do pokrojenia.

Najczęstsze błędy przy tarcie ze szpinakiem

Najczęściej problemem nie jest samo ciasto, tylko farsz. Szpinak puszcza sporo wody, szczególnie mrożony, dlatego po rozmrożeniu trzeba go mocno odcisnąć, a potem jeszcze podsmażyć. Jeśli od razu trafi do masy z jajkami i śmietanką, podczas pieczenia odda wilgoć do spodu. Efekt to miękkie dno i środek, który wygląda na niedopieczony.

Druga sprawa to zbyt długie zagniatanie kruchego ciasta. Gdy masło za bardzo się ogrzeje, a gluten zacznie się rozwijać, spód po upieczeniu staje się twardy i mniej delikatny. W praktyce najlepiej działa szybkie połączenie składników i obowiązkowe chłodzenie przed wałkowaniem. Jeśli ciasto klei się już na blacie, znaczy że zrobiło się za ciepłe i warto włożyć je na 10 minut z powrotem do lodówki.

Trzeci błąd to przesadzanie z solą. Feta i żółty ser są same w sobie słone, więc farsz warto doprawiać dopiero po dodaniu sera albo przynajmniej z wyczuciem. Lepiej dosolić kawałek na talerzu niż ratować całą tartę, której słoność dominuje nad smakiem szpinaku i jajecznej masy.

Warianty tarty ze szpinakiem i zamienniki składników

Tarta ze szpinakiem i fetą w bardziej wyrazistej wersji

Podstawowa wersja z fetą jest najbardziej klasyczna, ale łatwo ją podkręcić bez zmiany proporcji całego przepisu. Dobrze działa kilka suszonych pomidorów pokrojonych w paski, garść czarnych oliwek albo 2–3 łyżki startego parmezanu dodane do masy. Wtedy warto lekko ograniczyć sól, bo dodatki są intensywne.

Jeśli zależy na bardziej kremowym środku, część fety można zamienić na ricottę. Tarta wychodzi wtedy delikatniejsza i mniej słona, ale nadal konkretna. Taki wariant dobrze współgra z odrobiną skórki z cytryny i świeżo mielonym pieprzem.

Do wersji bardziej obiadowej pasuje też podsmażony por zamiast cebuli albo dodatek kilku plasterków koziego sera na wierzchu. Nie trzeba wtedy zwiększać ilości jajek czy śmietanki — ważniejsze jest zachowanie umiarkowanej ilości wilgotnych dodatków.

Jak zrobić lżejszą tartę ze szpinakiem

Śmietankę 30% można zastąpić śmietanką 18% albo gęstym jogurtem naturalnym wymieszanym z jednym dodatkowym jajkiem. Trzeba tylko pamiętać, że jogurt daje nieco kwaśniejszy smak i delikatniej się ścina, więc masa będzie mniej kremowa niż w klasycznej wersji.

Masło w cieście można częściowo zamienić na bardzo zimny serek kremowy, ale tylko częściowo, bo całkowite odejście od masła zmienia strukturę spodu. W praktyce lepiej zrobić klasyczne kruche ciasto, a odchudzić raczej sam farsz. Szpinak i jajka już same w sobie dają sycący środek, więc nie trzeba przesadzać z serem.

Przy lżejszej wersji nadal obowiązuje ta sama zasada pieczenia: najpierw podpieczony spód, potem farsz i pieczenie do ścięcia masy. Bez tego nawet fit wariant straci formę.

Jeśli tarta ma być krojona na zimno, warto upiec ją 2–3 minuty dłużej niż do podania na ciepło. Środek będzie stabilniejszy, a kawałki wyjdą równe.

Jak podawać tartę ze szpinakiem

Najlepiej smakuje ciepła albo letnia, kiedy farsz jest już ścięty, ale nadal miękki. Dobrze pasuje do niej prosta sałata z winegretem, pomidory z cebulą albo lekka surówka z ogórka i jogurtu. Przy bardziej treściwym posiłku wystarczy kawałek tarty i miska zieleniny — to danie nie potrzebuje ciężkich dodatków.

Na przyjęciach wygodnie podać ją pokrojoną w małe trójkąty. W temperaturze pokojowej też wypada dobrze, dlatego często sprawdza się na bufetach, piknikach czy jako wytrawny element stołu śniadaniowego. Jeśli planowane jest podanie na drugi dzień, lepiej przechować ją w całości i kroić dopiero po lekkim podgrzaniu.

Wartości odżywcze tarty ze szpinakiem

Tarta ze szpinakiem jest sycąca, bo łączy węglowodany z ciasta, tłuszcz z masła i śmietanki oraz białko z jajek i sera. W zależności od użytych składników cała forma ma zwykle około 2200–2700 kcal. Przy podziale na 6 porcji daje to mniej więcej 370–450 kcal na kawałek.

Szpinak wnosi błonnik, foliany i potas, jajka oraz sery dostarczają białka i wapnia, a kruche ciasto odpowiada głównie za energię i strukturę. Jeśli celem jest bardziej codzienna, lżejsza wersja, największą różnicę robi ograniczenie ilości sera i wybór mniej tłustej śmietanki. Smak nadal zostaje na dobrym poziomie, o ile farsz jest właściwie doprawiony i dobrze odparowany.

Similar Posts